|
"...a
dicta silva recte transeundo
per mericum vulgaliter
Kochlowa
Lanka"
Fragment
dokumentu Mikołaja księcia opawsko-raciborskiego, w którym zatwierdził
Ottonowi z Pilicy wsie Jaźwica, Załęże, Bogucice i miasto Mysłowice
Pszczyna,
8 grudnia 1360 r.
|
|
|
Rok
2010 jest rokiem niezwykłym, pełnym jubileuszów – stulecie przeżywa
parafialny chór,
Szkoła Podstawowa nr
20,
Sierociniec-Graf Lazy Stift. Sto lat temu w kochlowskiej
Thurzokolonie urodził się też
Wilhelm Pluta
– biskup gorzowski i
obecny Sługa Boży Kościoła katolickiego, a dwadzieścia lat przed nim
na świat przyszedł
Jan
Wypler, wybitny
sinolog i tłumacz literatury chińskiej.
Najważniejsza
jest jednak inna rocznica, która niejako łączy wszystkie inne: dokładnie
650 lat temu, w 1360 r. po raz pierwszy w źródłach historycznych pojawiła
się informacja o istnieniu Kochlowic: pisarz z kancelarii księcia Opawy
w jednym z dokumentów umieszcza nazwę
Kochlawa Lanka.
Wiemy
dziś, że i przed 1360 r. żyli i mieszkali na terenie Kochłowic ludzie
–
kochlowski
gródek
jest wszak sto lat starszy, a ostatnie sensacyjne
odkrycia archeologiczne potwierdzają, że już od IX
wieku n.e. znajdowała
się tu niemała osada hutnicza. Jednak wszystko to, co także jest
przeszłością
Kochlowic, pozostaje dla nas bezimienne – nie wiemy bowiem, jak nazywali
swój dom hutnicy sprzed tysiąclecia. Dopiero wieś z XIV w., wreszcie
nazwana i zapamiętana, wchodzi na scenę dziejów i nieprzerwanie
występuje na niej wciąż pod tym samym imieniem:
Kochlowice/Kochlowitz/Kochłowice. W 1360 r. Kochłowice otrzymały
swoje imię, swoją tożsamość. Tę właśnie rocznicę chcemy wspólnie
świętować.
Na
2010 r.
Komitet Organizacyjny
Jubileuszu, przy wsparciu i pomocy wielu życzliwych
osób i instytucji, przygotowuje
szereg imprez i
atrakcji, które mają
upamiętnić 650 lat kochlowskiej tożsamości. Sesja popularno-naukowa,
książka, festyn, wystawa, koncerty, wycieczki – to tylko tylko te
największe z nich. Chcielibyśmy, aby dzięki temu najbliższy rok zapisał
się wyjątkowo pomyślnie w dziejach Kochlowic, a także całej Rudy Śląskiej.
Aby
tak się stało, jubileusz musi stać się udziałem wszystkich, którym
pomyślny los ich małej ojczyzny leży na sercu. Dlatego radzi jesteśmy
każdemu pomysłowi i gorąco zachęcamy do współpracy każdego. Bowiem
nasza miejscowość to nie tylko budynki, ulice, podwórka, pola i lasy
– to przede wszystkim żyjący tu ludzie. Teraz i przez 650 lat.
Organizatorzy
|